Tawerna Bibliotekarzy Strona Główna
RSS Panel

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciuchy itp.
Autor Wiadomość
Vilkatla
Vilcoeur Alkoholic Band


Wysłany: 2005-03-02, 23:41   

Buhehehehehehhe :D :D
Ale cyrk :D
No dosłownie cyrk nam się z tego forum robi :D

Ja dzisiaj mam na sobie:
-kombinezon spadochroniarza, okrecony folią aluminiową i papierem toaletowym (nie wiem po co, bo właściwie siedzę w domu, a szafa pełna rolek papieru toaletowego)
-płetwy na nogach, a na palcach u nóg złote sygnety
-jedną skarpetkę na lewym kolanie, a drugą na prawym uchu
-maskę przeciwgazową na głowie
-a na szyi różową kokardkę

Angel napisał/a:
A po co Valen mialby ubierać jeszcze różowy gorset w jakieś ciapki?

No jak to po co???
Nie znasz się na modzie?
Heh, ten gorset możan sobie jeszcze darować, ale kapelusz z wieeelkim, pawim piórem - obowiazkowo. Jak się bez niego na ulicy pokazać? Toż to wstyd i hańba!!

Angel napisał/a:
szpiko-trampki

Osobiście polecam kaloszo-baletki

Angel napisał/a:
Heh ale wy mnie ludzie rozbrajacie

Szkoda, że Ty nas nie... :P
_________________
video meliora proboque, deteriora sequor...
 
 
Wyrm


Wysłany: 2005-03-03, 10:14   

Vilkatla napisał/a:

Ja dzisiaj mam na sobie:
-kombinezon spadochroniarza, okrecony folią aluminiową i papierem toaletowym (nie wiem po co, bo właściwie siedzę w domu, a szafa pełna rolek papieru toaletowego)
-płetwy na nogach, a na palcach u nóg złote sygnety
-jedną skarpetkę na lewym kolanie, a drugą na prawym uchu
-maskę przeciwgazową na głowie
-a na szyi różową kokardkę


Uff...nareszcie ktoś, kto się chociaż trochę zna na modzie. Vil - zrobiłabyś furorę na każdym pokazie :D Angel, Valen - patrzcie i uczcie się jak się należy ubierać, aby oprócz młodzieńczej fantazji było w tym też trochę gustu :wink:
_________________
Prawda przeciw światu!
 
 
thetasior 

Wysłany: 2005-03-03, 15:45   

Hehe.. wracajac do tematu ;) Szczególnie nie zwaracam uwagi w co sie ubieram :) Szersze modele sztruksów + ciemne bluzy + biale t-shirty.
Na lato ofkors hawajskie koszule ;) Czasem jak dziewczyna zechce to zaloze jakies tam majtki :D
Ostatnio zmieniony przez thetasior 2008-02-01, 02:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2005-03-03, 15:50   

Hawajskie koszule spoko - mój ulubiony typ ubrania - wygodny i sprawiający, ze dobrze się w nim czuję.

Cytat:
Czasem jak dziewczyna(:*) zechce to zaloze jakies tam majtki


A jak nie zechce ? Czyżby delikatny, hm, sygnał ? :)
 
 
thetasior 

Wysłany: 2005-03-03, 15:53   

Cytat:
A jak nie zechce ? Czyżby delikatny, hm, sygnał ?


Ekhmmm... Ciiii :P
 
 
sovellis

Wysłany: 2005-03-03, 18:58   

Eee tam... Mnie ubrania nie obchodzą, daję tego posta tylko po to żeby inni wiedzieli czego się po mnie spodziewać :D . Nie mam określonego stylu, dlatego że nie mam kasy. Noszę to co mogę i cieszę się z tego że nie chodzę nago. Ubrania nie mają znaczenia.
 
 
Wyrm


Wysłany: 2005-03-03, 21:13   

A właśnie - ponoć "nie szata zdobi człowieka, lecz człowiek szatę". Czy to prawda? Obawiam się, że niestety nie dla każdego. Zauważyłem to już dość dawno temu - gdy załatwiam jakieś prywatne sprawy w czasie pracy (ergo: w gajerku) ludzie traktują mnie inaczej - mam na myśli ekspednienki, fryzjera, kasjerów, urzędników, etc. Są jacyś tacy bardziej mili, pomocni i kulturalni. Inne podejście stosowane jest do tego samego Wyrma w dżinach i t-shirtce. Smutne, ale prawdziwe.
_________________
Prawda przeciw światu!
 
 
Gigantus

Wysłany: 2005-03-23, 13:45   

Wiesz Wyrmie nieskromnie mogę Ci powiedzieć :wink: że Gigantus odziany nawet "na letniaka" budzi spore zainteresowanie ekspedientek i nie tylko - ma się ten urok osobosty hehe :tuptup: :przytul:
 
 
G@@FY
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-03-23, 16:52   

Ja nie patrzę na ubranie. Co każdy kto mnie zna przyzna. I nie jestem otoczony żadnym szacunkiem. Tj wśród ekspendientek i tym podobne.
Ostatnio gdy byłem u jubilera(kupowałem prezent dla siostry) dopiero gdy udałem się do kasy przestał mnie obserwować ochroniarz. Moje ciuchy to... łachy. Zawsze dziurawe, niekolorystycznie dobrane i ogólnie miernota. Ale nie mam gustu i naprawdę leje na to jak kto na mnie patrzy. Co zrobi mi ekspedientka? Szata zdobi człowieka i tylko ona. Charakter nie ma tu nic do rzeczy. Sam, póki nie ubiorę garnituru(co zdarza się raz na rok) jestem ignorowany, zbywany i wyśmiewany. Garniturek wycisza zupełnie towarzystwo. Więc Szata Zdobi Człowieka :o
_________________
hm
 
 
Gigantus

Wysłany: 2005-03-24, 14:21   

To co mówisz to w dużej mierze prawda. Wiesz, można wyrazić bunt i np. na ważne spotkanie służbowe ubrać czerwony sweterek. No tak, ale taki bunt szybko przerodzi się w śmiech otoczenia.
Np. tam gdzie pracuję najczęściej chodzi się do pracy w gajerach ale ja nie przywiązuję do tego aż takiego znaczenia. I dlatego ubieram się raczej młodzieżowo, jakieś dzińsy, bluza etc choć np. jak prowadzę szkolenie dla przedsiębiorców etc. no to już muszę ubrać się w ten nieszczęsny gajer. :> Choćby z szacunku dla uczestników szkolenia.
Ale generalnie, tak.. masz rację, w większości ludzie patrzą na to co masz (na sobie i nie tylko) a nie jaki jesteś w środku.
Trzeba nauczyć się żyć z tą okrutną prawdą.
 
 
thetasior 

Wysłany: 2005-03-25, 00:10   

He.. wlasnie dzis sie dowiedzialem na malym przykladzie jak ludzie patrza na innych przez pryzmat pieniedzy.

Kulturalnie z kolega pojechalismy sobie do sklepu rowerowego by dowiedziec sie czegos na pewnien temat. Juz z pewnej odleglosci widzielismy grupke typow skaczacych i jezdzacych na rowerach pod samym sklepem. Moj kolega poczekal przed zjazdem i usiadl sobie na lawce. Nastepnie ja zjezdajac ze stromej gorki znajdujacej sie przy sklepie uslyszlaem "patrz koles z gorki ledwno co zjechal" nie widzialem w tym nic "ledwo"... zosatwilem rower i wszedlem. po 3 minutach wracam i widze typow stojacych obok mojego "rumaka". Wszyscy sie smieja... Podchodze i sie pytam "z czego ciesza morde". Oni wszscy na to ze juz dawno takiego gowna nie widzieli na oczy. Moj kolega wlasnie zjechal na swoim rowerku ktory kupil dzien wczesniej i o dziwo nieznajomi mowia do niego "czesc ziom". Jeden z nich mowi do mojego kumpla "wlasnie chcialismy pokazac tepu typowi co to dobry rower". Ja na to do chlopaka "a moze macie ochote na wpier*** od osoby cwiczacej tajski boks??". Grupka sie odsunela i 1 osoba sie wytlumaczyla "sorka,ty tez masz spoko sprzet ale nie taki zawodowy... spoko".

Zdziwil mnie sam fakt ze brechtali sie ze mnie z powodu roweru, a mojego kolege ktorego nie znali potraktowali jak super kumpla.

A zeby bylo do tematu ubran to chwalili tez rekawiczki rowerowe mojego kolegi :D
Ostatnio zmieniony przez thetasior 2008-02-01, 02:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Boko


Wysłany: 2005-04-22, 15:00   

Nieeeeenoooo .... nie gadaj że tajski boks tak dobrze działa :wink: .... musze w końcu znaleźć jakąś szkołę gdzieś blikso mojej hajzy .......... a te rękawiczki mnie rozbroiły .............

Wyrm napisał:
Cytat:
Vilkatla napisał:

Ja dzisiaj mam na sobie:
-kombinezon spadochroniarza, okrecony folią aluminiową i papierem toaletowym (nie wiem po co, bo właściwie siedzę w domu, a szafa pełna rolek papieru toaletowego)
-płetwy na nogach, a na palcach u nóg złote sygnety
-jedną skarpetkę na lewym kolanie, a drugą na prawym uchu
-maskę przeciwgazową na głowie
-a na szyi różową kokardkę


Uff...nareszcie ktoś, kto się chociaż trochę zna na modzie. Vil - zrobiłabyś furorę na każdym pokazie Angel, Valen - patrzcie i uczcie się jak się należy ubierać, aby oprócz młodzieńczej fantazji było w tym też trochę gustu


WNIOSEK : VIL NA PREZYDENTA!!!!!!!!!!!!
_________________
Chances thrown
Nothing's free
Longing for what used to be
Still it's hard
Hard to see
Fragile lives, shattered dreams
 
 
Dun Dare 
Pogromca Smoków


Wysłany: 2005-04-22, 16:16   

Nie przesadzaj Eskel... Kombinozy spadochroniaży są fajne lecz niepraktyczne... Troche zbyt słaba cyrkulacja powietrza... Za ciepłe... Na zime w sam raz.. W komplecie z uprzężą, spadochronem i szybowcem Jantarem na tle Antka na wys 1000m. :)

Jak już mowa o ubiorach to w sklepach bywam noo może raz na rok... Może dwa razy... Zwykłe czarne spodnie spięte czarnym pasem w czarnej bluzie na czarnym t-shircie. Na uszach czarne okulary (Komputer niszczy wzrok!) a na nogach brązowe treki (żeby nie było że monotonna kolorystyka). A w zimie czarne glany...

Tylko Czarne glany są naprawde funy
Mroczna załoga nosi je na nogach

Taki duży, Taki mały może...
_________________
"On by każdego dnia przychodził do świątyni, gdyby wodą święconą była whisky."
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2005-04-25, 09:54   

Blee, glany. Ja rozmumiem, że glany są fajne, bo jak się kogoś kopnie, to mu fajnie szczęka odlatuje. ALe IMHO glanki są takie... ograniczające wolność mojej stopy :P Wolę mięciutkie, wygodne adidaski ( obciachowo, ale mało mnie to obchodzi, jestem amodny ) :D
 
 
Gigantus

Wysłany: 2005-04-25, 11:08   

Coincidence napisał/a:
Wolę mięciutkie, wygodne adidaski


Adki , dresik z trzema paseczkami, czapeczka z napisem amerykańskim -oo i mamy dresa w całej okazalości :wink: :)
 
 
Dun Dare 
Pogromca Smoków


Wysłany: 2005-04-25, 11:29   

...No i plecaczek Adasia z trzema paseczkami (oczywiście czarny :wink: ).
_________________
"On by każdego dnia przychodził do świątyni, gdyby wodą święconą była whisky."
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2005-04-25, 12:06   

Nie wiedzieliście, że jestem dresem :? :eek: No, szok normalnie... Przecież na pierwszy rzut oka mozna poznać - bo w końcu mam łysą głową nie dlatego, że po chemioterapii jestem :P A to wszystko z pragnienia wolności stóp! Wolność dla stóp!
 
 
Zapi


Wysłany: 2005-04-25, 17:04   

Ja lubie adidaski (Reeboka :P ) lub halówki na gity założyć!!! Dresy do śmieci (:P)!!! Jeans :P !!!!
_________________
Strach tnie głębiej niż miecze...
 
 
Hutnuk 


Wysłany: 2005-04-25, 19:36   

Ehhh... A ja tam ciągle obstaję przy tym, że nie ma to jak dobry, wielobarwny pióropusz na głowie... Człowiek od razu czuje się wtedy pewniej. Zyskuje w oczach innych. Od razu wtedy widać, że jest KIMŚ.

Na codzień noszę czerwony pióropusz. Natomiast w niedziele i święta państwowe zakładam piękny, ciągnący się aż do ziemi, tęczowy pióropusz. Polecam wszystkim :P :twisted:
_________________
plfoto | last.fm | snooker
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2005-04-25, 19:42   

Hut, a gdzie taki kupiłeś? Bo ja jakoś w sklepach nie widziałem :(
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme made by Aiglon von Lupus based on subSilver